Opublikował: wj | Kategoria: Biznes, Polecamy, Prawo | Komentarze: 0
Pomyłki we wnioskach o e-dotacje. Jak ich uniknąć?
Proces składania wniosków o e-dotacje i przyznawania pieniędzy małym firmom stał się w ciągu ostatnich miesięcy mało przejrzysty. Wszystko przez bardzo dużą liczbę chętnych oraz stosunkowo małą pulę środków przeznaczonych na działanie 8.1.
Przypuszcza się, że niektórzy przedsiębiorcy będą czekać na wypłatę unijnego wsparcia nawet rok. Do tego trzeba doliczyć okres oczekiwania na samą decyzję o przyznaniu pieniędzy.
Aby dodatkowo nie opóźniać wypłaty należy pamiętać o kilku elementarnych kwestiach podczas składania dokumentów. Po pierwsze, wszystkie strony wniosku muszą być opieczętowane i podpisane. Każdą kartkę trzeba sprawdzić pod tym kątem przynajmniej dwukrotnie.
Po drugie, wszystkie strony muszą być prawidłowo ponumerowane. Jeśli choćby jedna kartka została pominięta wniosek może zostać w całości odrzucony. Wszystkie pola na formularzach powinny zostać wypełnione, nawet jeśli znajdzie się w nich wyłącznie formułka “nie dotyczy”.
Kolejna sprawa to uzasadnienie projektu. Bankier.pl podaje:
W polu “cel projektu” trzeba zdefiniować podstawowy cel, jaki ma zostać osiągnięty dzięki realizacji inwestycji. Firmy definiują jako cele projektu np. podniesienie konkurencyjności na rynku poprzez wprowadzenie nowej usług.
Ostatnim najczęściej popełnianym błędem są niezgodności finansowe między wnioskiem a biznesplanem. Oczywiście w większości wypadków wynikają one z niedopatrzeń, a nie nieuczciwości przedsiębiorców.
Uniknięcie tych wszystkich pomyłek nie gwarantuje rzecz jasna sukcesu w walce o dotacje. Każdy wniosek jest oceniany indywidualnie.
Źródło: Bankier.pl | Foto: SXC.hu







Brak komentarzy
Trackback/Pingback