25.05.2010

Opublikował: | Kategoria: Biznes, Marketing, Polecamy, Prawo | Komentarze: 0

E-commerce rozwija się wolniej. Czeka nas fala bankructw?

E-commerce rozwija się wolniej. Czeka nas fala bankructw?

Z danych serwisu Sklepy24.pl wynika, że pod koniec tego roku w Polsce będzie działało prawie 1o tysięcy internetowych sklepów. Rozwój e-commerce zaczyna jednak wyhamowywać. Wiele serwisów może niedługo zbankrutować.

Między końcem 2010 a końcem 2009 roku liczba e-sklepów zwiększy się o ponad 25%. Nadal dominować będą takie sektory jak dom i ogród (1,8 tysiąca) oraz RTV/AGD (800 sklepów). Ten drugi segment będzie generował największe obroty.

Jakub Bojanowski, partner z Deloitte, powiedział “Rzeczpospolitej”:

Należy się spodziewać dalszego wzrostu popularności tego [internetowego — przyp. red.] kanału sprzedaży. Nie oznacza to jednak, że dotychczasowe sklepy mogą być pewne swojej przyszłości. Możliwość bezpośredniego porównywania cen oznacza, że marże ze sprzedaży będą malały.

W praktyce przetrwają więc ci, którzy będą mieli wysokie obroty i idący za tym efekt skali. “Mniejsi gracze, jeżeli nie znajdą sobie niszy rynkowej, znikną z rynku albo stracą rentowność w pogoni za nowymi klientami” — dodał Bojanowski.

Ostatnie modyfikacje w unijnym prawie mają pomóc internetowym sklepom. Specjalna dyrektywa pozwoliła co prawda dystrybutorom na decydowanie gdzie mają być sprzedawane ich produkty. Z drugiej strony wprowadziła zasadę równego traktowania handlu sieciowego i tradycyjnego w zakresie polityki cenowej.

źródło: “Rzeczpospolita” | Foto: SXC.hu

Napisz komentarz