Opublikował: wj | Kategoria: Polecamy, Startupy | Komentarze: 5
Niagaro.pl, czyli mało udany klon Last.fm
Właściciel Radia Zet uruchomił nowy muzyczny startup o nazwie Niagaro. Witryna oferuje 2 miliony plików. W ciągu roku ma pozyskać 750 tysięcy użytkowników, w tym 20 tysięcy korzystających z niego za opłatą.
W dużym skrócie Niagaro to klon popularnego brytyjskiego serwisu Last.fm. Użytkownik podaje nazwę wykonawcy albo gatunku i aplikacja automatycznie przygotowuje listę odtwarzania. Najważniejsza różnica — w Niagaro rejestracja nie jest wymagana.
Plany Eurozetu są oparte na sprawdzonym modelu — większość internautów będzie korzystała ze strony za darmo oglądając reklamy, kilka procent zdecyduje się na wykupienie abonamentu. Łącznie w ciągu pół roku witryna ma pozyskać 750 tysięcy fanów.
2 miliony plików w Niagaro pochodzi z wytwórni Universal Music Polska i Sony Music Polska. Trwają rozmowy z innymi dostawcami. Ceny w serwisie mają być niższe niż u konkurencji. “Rzeczpospolita” napisała:
Konkurencyjni nadawcy radiowi na swoich platformach w sieci na razie nie pobierają opłat od użytkowników. Nie robi tego ani Miasto Muzyki Grupy RMF FM ani Tuba FM Agory. Tylko Eska.pl od niedawna próbuje zachęcać słuchaczy do kupowania plików.
Budowane przez dwa lata Niagaro jest jednak niedoskonałe. Wielu wykonawców, nawet tych w miarę popularnych, nie ma wcale w katalogu. Mechanizm dobierający utwory działa źle. Łączy na przykład grupę Pink Floyd z… Aerosmith i Erikiem Claptonem.
Trochę bardziej spójna lista odtwarzania pojawia się wtedy, gdy użytkownik operuje wyłącznie nazwami gatunków muzycznych, a nie wykonawców. Z drugiej strony przycisku “następny utwór” można użyć tylko 6 razy dziennie. Nie potrafimy zrozumieć dlaczego
.
Jeśli Eurozet szybko nie zwiększy liczby utworów i wykonawców, nie doda do bazy muzyki trochę bardziej ambitnej i nie poprawi modułu odpowiedzialnego za sugerowanie piosenek Niagaro może okazać się wielkim niewypałem.
źródło: “Rzeczpospolita” | Foto: SXC







2 miliony plików.… akurat (to czysty PR) , jak mają 100 tyś (w tym połowa muzyki klasycznej) to dobrze.
Ja zostaję w mieście muzyki i tubie.fm.
Fakt, trudno to sprawdzić
Niezależnie jednak od tego, czy jest sto tysięcy czy 2 miliony w katalogu brakuje pozycji obowiązkowych. Przynajmniej dla mnie
Bardzo prosimy autora o większą wnikliwość
Niagaro rzeczywiście dysponuje dwoma milionami utworów, ale pochodzącymi głównie z katalogów wytwórni Sony oraz Universal. Tak więc choćbyśmy stawali na głowie, albumów Pink Floyd wydawanych nakładem EMI nie jesteśmy w stanie zamieścić
Nie zmienia to faktu, że rozmowy z wytwórniami są prowadzone i w niedługim czasie liczymy na zdecydowane powiększenie katalogu utworów, jakimi dysponujemy. Póki co, fanów Pink Floyd zachęcamy do słuchania na Niagaro utworów lidera zespołu, Rogera Watersa.
Pozdrawiamy!
No tak, ale po wpisaniu kilku liter do wyszukiwarki pojawia się odpowiednia sugestia (“Pink Floyd — artysta”). Jednocześnie nie ma Genesis (bodaj też EMI) (“brak wyników”)
@niagaro: Żeby jeszcze zakupione utwory dało się pobrać… Nie mówiąc już o tak podstawowej rzeczy, jak odpowiedź na zgłoszenie formularzem… Jesteśmy w fazie beta, nie działamy, my tylko kasujemy… Moduł płatności działa oczywiście… A później klient może…