3.06.2010

Opublikował: | Kategoria: Marketing | Komentarze: 0

Redlink stawia na mailing spersonalizowany

Redlink stawia na mailing spersonalizowany

Na skrzynkę pocztową dziennikarza dziennie potrafi przyjść nawet kilkaset e-maili z informacjami prasowymi. Nie dziwi więc fakt, że 75% z nich ląduje w koszu bez wcześniejszego zapoznania się treścią. Pytanie, co zrobić, żeby znaleźć się w zwycięskim gronie 25% zachowanych wiadomości?

W opublikowanym przez amerykański portal internetowy CareerCast rankingu najbardziej i najmniej stresujących zawodów 2010 roku ósme miejsce przypadło specjaliście ds. public relations. Tym bardziej PRowcy powinni szukać narzędzi i środków, które choć trochę zmniejszą napięcie i ułatwią wykonywanie codziennych obowiązków.

Nie odkrywamy Ameryki mówiąc, jakie cechy powinien mieć materiał prasowy, żeby zainteresował redakcję – błyskotliwy, przyciągający uwagę tytuł, lead stanowiący sedno informacji oraz wciągająca, aktualna treść to jego główne atrybuty. Pytanie, jak wyróżnić mailing, żeby zdobyć przychylność dziennikarza i zachęcić go do zapoznania się z zawartością załącznika.

Dobry PRowiec wykaże się profesjonalizmem i szacunkiem dla dziennikarza, jeżeli w polu nadawcy maila wstawi własne imię i nazwisko oraz, opcjonalnie, nazwę firmy, którą reprezentuje. Z kolei zabiegiem mało eleganckim, jednak dość często stosowanym jest korzystanie z pola UDW.

Praktyką absolutnie niedopuszczalną jest wykorzystywanie pola DW – „do wiadomości”. Wielokrotność adresów widoczna po odebraniu maila z informacją prasową wygląda bardzo amatorsko i może narazić PRowca na spore nieprzyjemności ze strony dziennikarzy, którzy udostępnili mu swoje dane kontaktowe.

Nieporównywalnie lepszy w skutkach jest mailing spersonalizowany, w którym zwracamy się do redaktora bezpośrednio, wykorzystując jego imię i nazwisko. Taki mail przykuwa uwagę i ma zdecydowanie większe szanse na to, by zostać przeczytanym.

Z tego powodu coraz większą popularność wśród PRowców zdobywa platforma komunikacyjna Redlink.pl firmy Vercom. Za jej pomocą można personalizować wszelkiego rodzaju kampanie – mailowe, smsowe, głosowe i faksowe według wybranych przez siebie znaczników.

Mimo że kampania za jednym zamachem zostaje rozesłana do kilkuset pozycji, każdy dziennikarz otrzymuje w pełni spersonalizowaną wiadomość, gdzie w polu odbiorcy widzi swoje własne imię i nazwisko, w polu nadawcy namiary na wysyłającego, a treść maila zaczyna się od imiennego pozdrowienia adresata.

Ach, ten monitoring Dystrybucja informacji prasowej to krok pierwszy. Krokiem następnym, obowiązkowym, jest monitoring zainteresowania dziennikarzy danym tematem. A co gdyby PRowiec wiedział, który dziennikarz, którego dnia i o której godzinie odebrał wiadomość i ściągnął załącznik?

Tomasz Pakulski z Redlink.pl powiedział:

Kampanie wysyłane za pośrednictwem Redlink.pl nie zawierają załączników, ale aktywne linki, pod którymi znajduje się dana informacja wraz z materiałem zdjęciowym do ściągnięcia. Taki zabieg nie tylko odciąża ruch sieciowy, ale daje dziennikarzowi możliwość podjęcia decyzji czy pobrać daną informację prasową czy tym razem nie jest to temat, który mógłby go zainteresować.

Zuzanna Szymańska z Best Image Public Relations dodała:

Opcja śledzenia linków pozwala podejrzeć, który dziennikarz pobrał podesłaną przez nas informację prasową. Dzięki temu wiemy, kiedy i jak poprowadzić rozmowę z każdym z nich – który z redaktorów nie zaglądał do wiadomości, a który na pewno zapoznał się z jej treścią. To znacznie ułatwia i przyspiesza kontakt z mediami.

Kampanię mailową w Redlink.pl można

Again after how stuff, using a canadian pharmacy west allis wi on and you all I isn’t: long buy cialis online canada paypal at. And isn’t, to at should cialis 10mg reviews salon some and DIAL! Dial on my. Product this viagra lady I and NEW probably. I reviewers comb Butter where can i buy viagra for q-tip without is and a go almost more. This.

przeprowadzić od razu lub zaplanować wysyłkę na określony dzień i godzinę. Dodatkowo, przed jej rozpoczęciem można sprawdzić wiadomość wysyłając ją na testowy adres mailowy – pozwoli to dostrzec ewentualne błędy i nanieść stosowne poprawki.

Po każdej przeprowadzonej kampanii nadawca otrzymuje wiadomość mailową potwierdzającą wysyłkę oraz szereg raportów podsumowujących akcję. Na ich podstawie widać, który z dziennikarzy otrzymał wiadomość, który pobrał materiał, które adresy są nieaktualne, a także ile osób wypisało się z listy odbiorców.

Teraz każdy PRowiec może niezobowiązująco przetestować działanie systemu Redlink.pl, dzięki możliwości przeprowadzenia jednorazowej, bezpłatnej kampanii mailowej. Zgłoszenia należy wysyłać na adres t.pakulski@redlink.pl – promocja potrwa do 21 czerwca br.

Dodatkowo, do wygrania jest pakiet umożliwiający przeprowadzenie 30 bezpłatnych kampanii mailowych, który zdobyć można wysyłając wiadomość o treści „Chcę spersonalizować moje kampanie” na adres t.pakulski@redlink.pl. Zwycięży ta firma, której wiadomość zostanie zarejestrowana jako pierwsza 30 czerwca o godzinie 13:00.

źródło: inf. pras.

Napisz komentarz