Jestem świeżo po rekrutacji. Nie chcę brzmieć górnolotnie, więc powiem tylko, że poziom kandydatów był “taki sobie”. Selekcję zrobiła mi agencja HR, a osobiście rozmawiałem z finałową piątką. Kilka wniosków poniżej.
1. Odsiewajcie kłamczuszków
Łatwo jest złapać kłamczuszka. “-Twoja ulubiona książka? -Mistrz i Małgorzata. -A jak miał na imię diabeł w tej książce? -Yyyyyyyy”. “-Znasz Windows? -Od podszewki. -Jak się resetuje cache DNS w Windows? -Yyyyyyy”. “-Co robisz w wolnym czasie? -Gram w pokera. -Jak się nazywa stawka w ciemno przed licytacją? -Yyyyyy”. I tak w nieskończoność. Ludzie kłamiący w sprawach tak fundamentalnych jak praca, nie zawahają się kłamać w innych. Nie potrzebujecie takich ludzi w firmie.
2. Odsiewajcie cwaniaków
Są ludzie, którzy są mądrzejsi i lepsi od was. Owszem. Ale są też osobnicy, którzy myślą, że cwaniactwem załatwią sobie cokolwiek. Jak ich rozpoznać? Przede wszystkim po przeciągających się historiach, o których wcale nie chcieliście słyszeć (ja ostatnio słyszałem np. o ojcu, który donosił na swoich kolegów) oraz zwykłym krętactwie – ciągłym zmienianiu ustalonych rzeczy etc. Jeśli napotykacie cwaniaków, sugeruję ich unikać. W przyszłości to potencjalne kłopoty związane z plotkami i mataczeniem.
3. Sprawdzajcie swoje wybory testami
Kiedy już porozmawiacie z daną osobą i wyczujecie, że na “miękko” Wam odpowiada, zróbcie jej test kompetencyjny. Test kompetencyjny „szyty na miarę” konkretnego przypadku może wyłonić kandydatów realizujących określone cele biznesowe nawet na poziomie 95%. Przygotujcie więc pytania konkretne, związane z waszą firmą. Niech zagadnienia umieszczone w teście dotyczą szczegółowych aspektów związanych z treścią pracy w waszym przedsiębiorstwie.
W przypadku testów ogólnych, kandydat odpowiada często na pytania niezwiązane z prawdziwym zakresem potencjalnych obowiązków, co więcej większość takich pytań można znaleźć w Internecie i przygotować do nich odpowiedzi.
4. Cechy osobiste vs. doświadczenie?
Szczerze uważam, że osoba uczciwa i skromna o mniejszych kompetencjach zawodowych jest lepsza od cwaniaka z CV opracowanym “na bogato”. Dotyczy to szczególnie stanowisk w małych i średnich firmach.
To oczywiście nie przekreśla doświadczenia kandydata jako potencjalnego atutu w rekrutacji (idealny to człowiek zrównoważony i doświadczony), ale czy nie macie czasem wrażenia, że łatwiej jest wam osiągnąć sukces z zespołem, który lubicie, niż z takim, gdzie będziecie musieli poświęcić część energii na zażegnywanie konfliktów wywoływanych przez “mocne osobowości”? Poddaję pod rozwagę.
Dlaczego “mocne osobowości” są napisane właśnie w cudzysłowie. Mocne osobowości dobrze obsadzone są filarami, na których będzie stała firma. Mocne osobowości mają bazę w postaci wysokich kompetencji twardych. Spróbuj prowadzić firmę z ludźmi bez tych kompetencji.