Ministerstwo spraw wewnętrznych chce, aby z dotacji na e-biznes mogły korzystać także te przedsiębiorstwa, które istnieją już dłużej niż rok. Resort uważa, że pomoże to firmom, dla których podczas ostatniego konkursu zabrakło pieniędzy.
Problem dotyczy 378 przedsiębiorców, którzy starali się o dotacje jesienią 2009 roku i zabrakło dla nich pieniędzy. Wbrew wcześniejszym obietnicom o przyznaniu środków w dużej mierze decydowała wtedy kolejność zgłoszeń. Ci biznesmeni czują się oszukani. Liczyli na dodatkowe środki, ale PARP odmówiła ich przyznania.
Rafał Poździk, zastępca dyrektora Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego w MSWiA, powiedział “Gazecie Prawnej”:
Na spotkaniu zespołu, który ma usprawnić dotacje na e-biznes, zaproponowaliśmy, by ci przedsiębiorcy mogli aplikować w kwietniowym konkursie, nawet jeśli ich firmy będą istniały dłużej niż rok.
Wszystkie urzędy zgodziły się już na to rozwiązanie. Teraz należy znowelizować rozporządzenie o e-dotacjach. Dzięki tej modyfikacji firmy, które powstały wiosną 2009 i nie dostały pieniędzy w rundzie jesiennej będą mogły ponownie ubiegać się o finansowe wsparcie.
“Postulat zlikwidowania rocznego progu istnienia firmy jest podnoszony od dawna. Przedsiębiorcy twierdzą, że jest on sztuczny, bo spółki, które starają się o dotacje, są celowo tworzone pod kolejne nabory” — napisała gazeta.
Eksperci są sceptyczni. Ewa Fedor z Konfederacji Pracodawców Polskich powiedziała dziennikowi:
Zaproponowane rozwiązanie nie uwzględnia tego, że część przedsiębiorców mogła już rozpocząć swoje inwestycje. Oni nie mają już żadnych szans na unijne pieniądze, bo UE finansuje tylko nowe projekty.
MSWiA zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób zakłada firmy krzaki po to, aby uzyskać unijne dotacje. Na razie chce jednak skoncentrować się na pomocy dla biznesmenów, którzy nie dostali pieniędzy jesienią.