Allegro uruchomiło niedawno nowy system komentarzy. Z założenia ma on bardziej chronić kupujących i zwiększyć dokładność oceniania. Sprzedawcy najwyraźniej nie są jednak zadowoleni z tej inicjatywy.
Nowy formularz komentarzowy składa się z kilku pól. W każdym kupujący może wystawić sprzedającemu od jednej do pięciu gwiazdek. Kategorie są cztery: zgodność przedmiotu z opisem, kontakt ze sprzedającym, czas realizacji zamówienia i koszt wysyłki.
Agnieszka Witryk z Allegro powiedziała serwisowi Wyborcza.biz: „Jeśli zaznaczy mniej niż 5 gwiazdek, będzie mógł dodatkowo wybrać z listy powód swojego niezadowolenia z transakcji, aby dokładnie wskazać kontrahentowi, co by warto poprawić w konkretnym obszarze”.
Co ciekawe, oceny będą anonimowe. Allegro podaje: „Gdy sprzedający zgromadzi minimum 10 ocen sprzedaży w każdym obszarze, ich średnią pokażemy na jego karcie użytkownika obok podsumowania komentarzy opisowych”.
Takie rozwiązanie w ogóle nie podoba się sprzedawcom. Na forum Allegro trwa kłótnia między nimi a kupującymi. Padają zarzuty w rodzaju „Co to za pomysł? Małpowanie e -bay?”, „Ogarnęła mnie zgroza”. Najwięcej kontrowersji wzbudza ocenianie kosztów przesyłki.
Sprzedawcy uważają, że jeśli ktoś bierze udział w aukcji to akceptuje je bez zastrzeżeń. Rozumie, że takie koszty obejmują nie tylko „cenę znaczka czy opakowania”, ale także „koszt zatrudnienia pracownika, podatki (…)”.
Jednocześnie jednak sprzedawcy przyznają, że decyzja Allegro bierze się z chęci zwiększenia zysków z prowizji. „Jeśli sprzedający nie będą mogli dorabiać na kosztach wysyłki, podniosą ceny” – argumentują handlarze, przyznając pośrednio, że oszukują na tych kosztach.
Kupujący są zadowoleni, bo „skończy się tania tandeta z wysokimi kosztami przesyłki”. Uważają, że zawyżanie ceny transportu jest plagą Allegro. Sam serwis bagatelizuje sprawę mówiąc, że nie wprowadza nowego systemu komentarzy, ale tylko rozbudowuje już istniejący.
„[Dotychczas] (…) kupujący (…) pozytywnie oceniał transakcję. Miał jednak do niej uwagi, którymi nie miał się jak podzielić z innymi użytkownikami” – stwierdził w przesłanym serwisowi Wyborcza.biz oświadczeniu Patryk Tryzubiak z Allegro.